ARTYKUŁY

20 Lis 2020

5 pytań o bilety insurekcji kościuszkowskiej

Bilety insurekcji kościuszkowskiej / czas czytania: 3 minuty 

Mimo że na rynku aukcyjnym banknoty zapewne długo jeszcze zazdrościć będą pozycji monetom, bezsprzecznie wysunęły się już odrobinę z cienia grubych dukatów, notując nawet sześciocyfrowe stawki. Obecnie kluczem do popularności tych najdroższych jest m.in. magnetyzująca fraza: to pierwszy polski pieniądz papierowy. Jeden z takich pionierskich egzemplarzy trafi na aukcję poznańskiego Numis.Poland 21 listopada – jak podaje nota katalogowa, to jedyne zarejestrowane papierowe 5 złotych z 1794 r. z tak wysoką oceną – PMG 64 EPQ. Licytacja banknotu rozpocznie się od 5000 zł już w sobotę, dlatego pora na uporządkowanie podstaw.

 

Bilet insurekcji kościuszkowskiej, fot. Numis.Poland

 

 

1. Czy to rzeczywiście pierwszy polski pieniądz papierowy?

Przyjmuje się, że drukowanie środków płatniczych nad Wisłą miało miejsce w czasach panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego, przy czym nie sam król stał za tą inwencją. Rozważane już od lat plany przyspieszyła insurekcja kościuszkowska – Rada Najwyższa Narodowa uchwałą z czerwca 1794 r. dała początek emisji biletów skarbowych o nominałach od 5-1000 zł, a także biletów zdawkowych występujących w roli drobnych. Wcześniejsze drukowane środki płatnicze Witold Garbaczewski w „Pięknie monety polskiej” opisuje jako formy quasi-pieniężne, zaliczając do nich np. tzw. minccetle, a więc kursujące na prawach pieniądza pokwitowania za dostarczenie srebra do mennicy. Minccetle przeznaczone były jednak do wymiany na bilety skarbowe, wobec czego uznać je można raczej za owoc oczekiwania na oficjalny i pierwszy pieniądz papierowy.

 

 

2. Czy bilety insurekcji kościuszkowskiej znano w całej Polsce?

Niewiele na to wskazuje, głównie z uwagi na bardzo krótką karierę tych nowoczesnych – z punktu widzenia tamtych pokoleń – pieniędzy w obiegu. Jak wskazuje Tadeusz Kałkowski, cyrkulowały właściwie tylko w Warszawie, podczas gdy w odleglejszych rejonach udało się je wprowadzić jedynie w najmniejszym stopniu. Już w listopadzie 1794 r. ani dla armii, ani dla banknotów nie było pogodnych widoków, a ostateczny upadek Pragi położył kres zarówno biletom, jak i całemu powstaniu.

 

 

3. Czy bilety insurekcji kościuszkowskiej cieszyły równie mocno, jak pieniądze brzęczące?

Choć taką sytuację prosto jest sobie wyobrazić na rynku kolekcjonerskim, w czasach powstania nowa forma płatności budziła ograniczone zaufanie. W stolicy, w której bilety zapewniać miały finansowanie walk, i tak doskwierała silna drożyzna wywołana niedostatkiem żywności – chętniej otrzymywano zapłatę w monetach, zwłaszcza, że na przykład podatki regulować można było w papierowych biletach zaledwie w połowie. Wątpliwość budził w społeczeństwie fakt, że armia kościuszkowska mogła natomiast pokrywać biletami wszystkie wydatki, w całości.

 

 

4. Czy pierwsze polskie banknoty miały pokrycie w złocie?

Teoretycznie, bo jak pisze Tadeusz Kałkowski, stwierdzenie na biletach od 5 zł w górę, że posiadają one wartość pieniądza kruszcowego o określonej stopie menniczej, było gołosłowne. Skarb był pusty i o żadnej wymianie biletów na kruszec nie mogło być mowy. W dzisiejszym rozumieniu rynków finansowych, pierwsze banknoty były tak naprawdę bliższe instrumentom dłużnym, choć pod względem opłacalności inwestycji daleko im było do sytuacji obecnej, w której pieniądze z czasów insurekcji licytowane są na aukcjach w roli obiecującej lokaty na niepewne czasy.

 

 

5. Czy bilety insurekcji kościuszkowskiej mieniły się francuskim szykiem?

Z pewnością nie można im było odmówić francuskiej, jakobińskiej symboliki, która tym bardziej nad Sekwaną pojawiała się na ówczesnych pieniądzach papierowych. Jak widzimy na przykładzie wystawionej w Numis.Poland pięciozłotówki, w górnej partii biletu zarysowuje się – już na pierwszy rzut oka – kompozycja wielowątkowa. Nawiązując do orła zaciskającego w szponach pioruny – a więc asygnaty francuskiej rewolucji – na polskim bilecie nakreślono wyraziste błyskawice, rozchodzące się od podnóża Bastylii. Jak wskazuje Witold Garbaczewski, sama symboliczna twierdza unosić ma się na skrzydłach wolności, a nad wszystkim górować ma osadzona na wysokiej pice czapka frygijska, odczytywana już jednoznacznie jako wiatr rewolucji francuskiej.

 

 

 

Obraz Franciszka Smuglewicza “Przysięga Kościuszki na rynku krakowskim 24 marca 1794” z 1797 r.
Muzeum Narodowe w Poznaniu

 

 

 

Wśród pieniędzy papierowych o najwyższych zarejestrowanych przez PMG notach, warto wymienić również 1 markę z 1916 r., która licytowana będzie od 500 zł z katalogową notą: PMG 67 EPQ (MAX Jedyny)

 

 

 

Aukcja Numis.Poland
przeprowadzona zostanie 21 listopada w sobotę
online na platformie OneBid.

 

Start: 10.oo, katalog → na stronie.

 

 

 

 

 

 

wiera

Alternatywne.pl

Alternatywne.pl