04 Lut 2018

Koniec ery – asystnet przejmuje stery w DRC 

Chociaż brzmi to bardziej jak koniec świata, asystentem jest enolog, który już od kilku lat śledził każdy krok, jaki w winnicy ze spokojem stawiał ustępujący chef de cave, Bernard Noblet. Wiadomość, że z końcem miesiąca dotychczasowy autor kolekcjonerskich win ma przejść na emeryturę, pojawiła się w lokalnym tytule „Bourgogne aujourd’hui”, a następnie potwierdził ją „Decanter”, powołując się na stanowisko Corney & Barrow, importera DRC z Wielkiej Brytanii. Zmianę na stanowisku sprowadzającym się do decydowania o ostatecznym charakterze wina komentowana jest w branżowych mediach jako rewolucja – rozdział trudny do przewidzenia, a otwierający się po długich i owocnych siedmiu dekadach. 37-letni Alexandre Bernier po kilku latach asystowania zastąpić ma Nobleta, który do DRC trafił już w 1978 r., żeby towarzyszyć swojemu […]

Czytaj dalej
04 Lut 2018

Rolex Batman czy Rolex Kermit?

Trudno powiedzieć, czy inwestycje w zegarki przezywane imionami mupetów mają szansę zaskarbić sobie zaufanie, ale kolekcjonerzy roleksów nie mają w tym obszarze litości. Czasem wystarczy detal, żeby zyskać reputację Batmana, ale równie dobrze zegarek może zawinić ledwo zauważalnym szczegółem, a pasjonaci już zrobią z niego Barta Simpsona. Batmanem roleksów jest GMT-Mater II (pierwszy na zdj.) z dwukolorową lunetą, a o natychmiastowym przypisaniu przezwiska zadecydować miał właśnie dobór tych barw – czerń i ultramaryna wprowadzonego w 2014 r. modelu od razu miały jawić się specjalistom jako Mroczny Rycerz. Gdyby tak luźny związek budził podejrzenia inwestora, eksperci Christie’s przedstawią mu wspomnianego Barta Simpsona, pokazującego, na ile trzeba się zdystansować, żeby zauważyć skrócenie i spłaszczenie logo w postaci korony na tarczy, mające przywodzić […]

Czytaj dalej
04 Lut 2018

Piłka jak skórka cytryny – memorabilia baseballistów

Inwestycje w memorabilia potrafią brzmieć jak żart, kiedy w aukcyjnym katalogu figuruje ususzony kawałek tortu ze ślubu księżnej Diany czy jakiś najmniej efektowny przedmiot, którym Elvis Presley otaczał się może przez jeden dzień. Stosunkowo świeża tradycja traktowania takich obiektów jako lokat kapitału zrodzić mogła się tylko na rynku amerykańskim, w ramach celebrowania historii muzyki rozrywkowej, kina czy sportu. W tej ostatniej kategorii – jak prowadzą wspomniane korzenie rynku – najczulej pielęgnuje się pamięć po pierwszych sławnych baseballistach, obnażając przy tym najróżniejsze momenty czasem gorzkiej historii kraju. W sierpniu 2017 r. na internetową aukcję w Sotheby’s trafił cały zbiór memorabiliów związanych z tym sportem, spięty wspólnym tytułem „Złoty wiek baseballu”. Tradycyjnie jak na licytacjach pamiątek, zdjęcia, listy i ręcznie zapisane dokumenty […]

Czytaj dalej
04 Lut 2018

Handel czaszkami – inwestycje w kości potworów 

O cenie szkieletu decyduje podana w procentach kompletność – a także wiek, tyle tylko że w jego przypadku zaokrąglenie do dziesiątek milionów lat nie dowiedzie niczyjej ignorancji. Na tak luźne przedziały datuje się przykładowe szkielety dinozaurów, które zamiast stanowić najwęższą do wyobrażenia niszę, coraz częściej podgryzają skamieniałymi zębami rynek. Czaszka rozpoznawalnego T-Rexa mogła być nawet sprzed 72 mln lat, dlatego przy kompletności na poziomie 94 proc. dom aukcyjny Luxify z Hongkongu nie mógł wycenić jej poniżej 1,8 mln USD. Na tej samej aukcji pojawił się też droższy fragment szkieletu tego gatunku i tańszy, za 790 tys. USD, ale należący kiedyś do triceratopsa. Jak zapewniał w wywiadzie dla CNN przedstawiciel domu aukcyjnego, rynek tak wiekowych skamieniałości wcale nie jest aż tak […]

Czytaj dalej
04 Lut 2018

Dwaj jeźdźcy i słodycze żydowskich potentatów 

Dürer, Lautrec, Picasso, starannie i w teczkach, pomiędzy słoikami z dżemem, paczkami makaronu i puszkami konserw, których termin przydatności upłynął jeszcze w poprzednim stuleciu. Wśród zapasów również obraz Maxa Liebermanna „Dwaj jeźdźcy na plaży”, o którego ocaleniu David Toren przez 75 lat nie miał pojęcia. Jak podsumował Biblioexpress, losy obrazu ze zbiorów Hildebrandta Gurlitta opisano w „The Munich Art Road. Hitler’s dealer and his secret legacy”, książce powstałej niedługo po sensacyjnym odkryciu kolekcji w jednym z mieszkań Monachium. Autorka Catherine Hickley wyjawia m.in., w jakich okolicznościach obcowano z dziełem jeszcze zanim zostało zdarte ze ściany w ramach rabowania żydowskich majątków. Jak się okazuje, dzieło niemieckiego piewcy impresjonizmu zdobiło pęczniejącą od osobistości willę, jaką dzisiaj trudno byłoby pewnie odtworzyć do filmu […]

Czytaj dalej
04 Lut 2018

Nigdy nie wiesz, kto patrzy z antycznej monety

Dogłębne do bólu badania nad starożytnymi żetonami i tak nie dają jednoznacznej odpowiedzi, kim mógł być mężczyzna niosący szuflę i dzwon z awersu okazu datowanego na pierwszy wiek p.n.e. Mowa o ołowianych żetonach z terenów Hispana Baetica, czyli hiszpańskiej prowincji starożytnego Rzymu, o których datowaniu, funkcji czy ikonografii naukowcy dyskutują już od dekad, wciąż pozostawiając wątpliwości. Jak podaje Lucia Carbone w materiałach American Numismatic Society, różne żetony o masie 4 do nawet 400 g odnajdywane były w hiszpańskiej Kordobie, miejscu, które w czasach imperium słynęło z wydobycia srebra. Hiszpańskie kopalnie miały być jednym z głównych źródeł surowca dla Rzymu, a związane z pozyskiwaniem przetapianie odbywało się na taką skalę, że w lodowym rdzeniu Grenlandii zapisał się ślad ołowiowego zanieczyszczenia. Poza […]

Czytaj dalej
04 Lut 2018

Prognozy dla rynku diamentów – raport Bain

Nowy raport Bain & Company powstał we współpracy z Antwerp Diamond Centre, żeby podsumować rok 2016 i pierwszą połowę ubiegłego. Podstawowe obserwacje w tej edycji dotyczyły jednak nie tylko cenowych relacji surowca i kamienia oszlifowanego, ale też legalnej i nielegalnej obecności diamentów całkowicie syntetycznych w obiegu.   1. Dla wydobywców, 2016 r. był wyraźnie łaskawszy niż poprzedni – sprzedaż surowca wzrosła 20 proc., w związku z obniżeniem ceny i zwolnieniem rezerw nagromadzonych w 2015 r. Firmy zajmujące się obróbką – licząc na lepszą relację ceny surowca do ceny brylantu – zwiększyły zakupy, podaje Bain & Company. Stawki za kamienie polerowane co prawda nie wzrosły w 2016 r., ale ceny surowca spadały szybciej, pozwalając szlifierzom na podtrzymanie rentowności. 2. W 2017 […]

Czytaj dalej
04 Lut 2018
GMC Typhoon, fot. GM Media

Najlepsza inwestycja 2017: GMC Typhoon

Samochodowy rekord roku: GMC Typhoon 1992-1993 r. Odrzucając jednostkowe, skrajnie przeszacowane ceny zapłacone w zaślepieniu, Hagerty uznało amerykańskiego SUV’a GMC za najtrafniejszą inwestycję w auto ubiegłego roku. Produkowany w bardzo krótkim okresie model typhoon zanotował skok rzędu 37,4 proc., a jego obecna średnia przy dobrym stanie zachowania to 15,6 tys. USD. Jak twierdzą eksperci, znalezienie takiego schludnie utrzymanego, zadbanego egzemplarza nie należy do zadań prostych, dlatego że cała podaż była skromniejsza niż 5 tys. samochodów. Oparty na modelu jimmy, czyli Chevrolecie Blazer, typhoon długo był pierwszym i jedynym SUV’em o takich możliwościach – a chociaż pozostaje jednak wolniejszy od siostrzanego syclone, jest zdecydowanie bardziej elegancki w środku. Oba samochody – typhoon i jego wersja pick-up nazwana syclone – trafiły na […]

Czytaj dalej
Alternatywne.pl

Alternatywne.pl